niedziela, 19 lipca 2020

Powrót, plus dwa kilo.



Dawno mnie nie było, okres mega słaby. Wciąż nie mogę znaleźć stażu.  Pdwa kilo.

Kiedyś myślałam, że najlepszą dietą jest brak kasy. Teraz jednak myślę, że najlepsza dieta kosztuje krocie ;). Z drugiej strony głodówka jest tania.

Jako bezrobotna siedzę na plaży, kąpię się w morzu i czytam Terry’ego Prachetta. Nie szukam pracy dorywczej, bo nie chcę popracować tydzień – dwa a później odchodzić. Z drugiej strony chyba jednak to zrobię.

Jeżeli szukacie czegoś na opalanie polecam coś co moja rodzina stosuje ponad 15 lat – krem z masłem kakaowym Queen Helene. Nigdy nie dzielę się swoimi kosmetycznymi tajemnicami, ale jak chcecie się szybko opalić na brązowo i przy tym chronić skórę przed słońcem to polecam. Efekt powala tak jak cena – 50 zł. 

Spędziłam trzy tygodnie w domu rodzinnym i ciężko mi się przestawić na tryb głodówki, choć udało mi się tam przez dwa dni nie wziąć niczego do ust z wyjątkiem odrobiny truskawek. Chodziłam po znajomych i kłamałam, że już jadłam.
Ciężko jest wracać po rozpuście. Nie aż takiej, ale jadłam normalne obiady. Rozepchałam żołądek na 100%.

Dlatego potrzebuje waszych blogów chyba jak nigdy.

4 komentarze:

  1. Zależy kto co rozumie przez pojęcie "najlepsza dieta". Dla jednych to głodówka, która nic nie kosztuje, a dla innych to codzienne sałatki, herbata matcha i organiczne tofu, a to, mówiąc z doświadczenia, jest cholernie drogie. Mimo iż teraz jadam dosyć mało to nigdy nie wydawałam tak dużo na jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezusie, zachęciłaś mnie do tego kremu, uwielbiam takie nowinki! Jak masz jeszcze jakieś kosmetyczne hity w zanadrzu, to daj znać - nikomu nie powiem, obiecuję ;)
    Każda z nas potrzebuje motywacji, dlatego tu jesteśmy. Sama dieta to wierzchołek góry lodowej. I na parówkach można schudnąć, tylko jaki jest sens? Ach, nie ma nic gorszego niż rozepchany żołądek właśnie. Trzeba się trochę przemęczyć, ale później idzie już z górki. Dłuższych głodówek absolutnie nie popieram, to się zawsze źle kończy. Rozsądek przede wszystkim!
    Trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam, że akurat dieta nie musi być wcale droga, nie lubię przepłacać, a o jedzeniu wiem dużo. I wolę wydać pieniądze na coś innego niż jakieś drogie i mega fency produkty. A z pracą to rozumiem. Byłam bezrobotna 2,5 miesiąca. A teraz poszłam gdziekolwiek i po prostu pracuje, bo potrzebuje pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że jesteś. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

:)

Przytyłam, pokłóciłam się z szefem i straciłam pracę po półtora miesiąca - dwa razy doprowadził mnie dupek Francuz do płaczu. Już wróciłam n...